34. urodziny i post o relacjach
Niedawno obchodziłam urodziny, które z pewnością na długo zapiszą się w mojej pamięci. Mam ogromne szczęście pracować wśród wspaniałych nauczycieli i uczniów. Dostałam tyle dobrych słów, upominków i gestów sympatii, że tego dnia fruwałam po szkole naładowana pozytywną energią.
Ale to, co w tym roku przygotowała dla mnie moja klasa wychowawcza, zupełnie skradło moje serce. Jakiś czas temu uczniowie pytali mnie o ulubioną książkę – okazało się, że szykowali dla mnie niespodziankę. Dostałam wiedźmiński słoik z napisem: W świecie pełnym potworów i trudnych wyborów, jak w „Wiedźminie”, dobrze mieć kogoś takiego jak pani, kto pomaga odnaleźć właściwą drogę! W środku dziesiątki karteczek – na każdej z nich napisali, za co mnie cenią, co we mnie lubią i za co dziękują. Podobnie spersonalizowali pudełko Merci – każdy kawałek to osobne podziękowanie.
Czytałam to i myślałam o jednym: jak niesamowicie ważne są relacje w szkole. Ten prezent to dla mnie najpiękniejszy dowód na to, że mamy ze sobą naprawdę dobry, szczery kontakt, że w naszej klasie czują się bezpiecznie i wiedzą, że każda moja decyzja – każdy krok czy wymaganie – rodzi się z troski o ich dobro oraz przyszłość.
Gdy w świecie pełnym potworów poczuję się kiedyś gorzej, zaparzę sobie wyborną kawę i otworzę ten pełen dobroci wiedźmiński słoik. ![]()













