Co z kanonem lektur? – komentarz dla Strefy Edukacji

Źródło: https://strefaedukacji.pl/teraz-mamy-wolnosc-to-szansa-na-odejscie-od-jednego-kanonu/ar/c5p2-29160433#google_vignette [dostęp: 03.08.2026]

Nowa podstawa programowa to gorący temat – zwłaszcza wśród polonistów, ponieważ w klasach 4-6 znika sztywny kanon lektur. Czy to coś zmienia? Niekoniecznie. Dotychczas każdy z nas miał obowiązek przeczytania z uczniami dwóch lektur uzupełniających – czyli tych spoza kanonu. Teraz możemy po prostu częściej sięgać po inne książki – bez konieczności pochylania się nad czymś, czego my lub uczniowie nie lubimy (ja na przykład nie jestem fanką „Akademii pana Kleksa”).
Prawda jest też taka, że bardzo ograniczają nas zasoby biblioteki. Nie wyczarujemy niczego nowego, jeśli dzieci nie będą miały do tego dostępu. W podstawie programowej pojawia się zapis, że zadaniem szkoły jest doposażenie bibliotek. Pieniądze na to jednak nie spadają z nieba. Mam nadzieję, że Ministerstwo przeznaczy na to większe środki.
Na portalu Strefa Edukacji pojawił się artykuł Magdaleny Ignaciuk na temat kanonu lektur. Wraz z panią Joanną Heftowicz zostałam poproszona o komentarz.

Podsumowując: jeśli ktoś nie planuje wprowadzać innych lektur – ma takie prawo (może zaproponować uczniom pozycje, które pojawiały się dotychczas na lekcjach). Nauczyciele, którzy mają dostęp do nowych pozycji wydawniczych, śmiało mogą z nich korzystać.

Więcej o nowej podstawie programowej znajdziecie na moim blogu TUTAJ.

Podobne posty

Dodaj komentarz